Wiadomości 21 mar
Europejsko o odpadach

Europejsko o odpadach. O systemie kaucyjnym w Polsce pisaliśmy wielokrotnie. O ile we wrześniu ubiegłego roku przedstawiono zaledwie ogólne założenia, o tyle na koniec stycznia br. przekazano je do szerokich społecznych konsultacji. Tego dnia wiceminister Jacek Ozdoba przedstawił założenia projektu zmian ustawy o gospodarce opakowaniami oraz ustawy o odpadach, poddając je pod społeczny osąd. A czasu nie decyzje nie ma zbyt wiele, bo od 2023 mają one obowiązywać.

Autor publikacji: Marek Chrzanowski

Tym samym wykonujemy krok na drodze ku większości państw europejskich, podchodzących do problemu ochrony środowiska i recyklingu odpadów w sposób systemowy. Działanie to wynika także z konieczność realizacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE z czerwca 2019 r. wprowadzającej obowiązek zapewnienia selektywnego zbierania opakowań plastikowych w tym po napojach, (typu PET o pojemności do 3 litrów), do którego zostaliśmy zobligowani jakiś czas temu, stosując zamknięty obrót tych surowców.

Cieszy, zatem fakt, że prawie 3/4 rodaków opowiada się za potrzebą konkretnych działań rządu w tym zakresie. Znakomita część z nas, popiera programu zagospodarowania (do niedawna odpadów PET-dziś surowca), w tym uruchomienia systemu kaucyjnego. Systemu mającemu z założenia być ogólnopolskim, powszechnym, wygodnym dla każdego.

Założenia, plany, obowiązki

Zgodnie z założeniami projektu ustawy, system kaucyjny, póki, co obejmować ma butelki jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego na napoje o pojemności do 3 l. Ponadto butelki szklane wielokrotnego użytku na napoje o pojemności do 1,5 l. Pierwsza jego transza (według przygotowanego programu) wejdzie w życie w styczniu 2023 r. Zaś pełne dostosowanie do unijnych norm, potrwa kolejne dwa lata. Tak by do 2025 r. odbieranych w systemie było 77 proc. opakowań, rok później już 81 proc., w 2027 r. 84 proc., a w docelowym 2029 r. około 90 proc. opakowań z tworzyw sztucznych i szkła. W nieco dalszej perspektywie czasowej, Ministerstwa Klimatu i Środowiska zakłada odbiór kaucyjny puszek po napojach.

Porozmawiajmy o odpadach – kwoty wolne

Zaproponowane przepisy pozostawiają dużą swobodę przedsiębiorcom w tworzeniu nowego systemu kaucyjnego dla butelek. Ma on być zdecentralizowany i otwarty na nowy produkt. Projekt nie określa wysokości kaucji, dopuszcza z kolei możliwość utworzenia dwóch lub więcej systemów kaucyjnych. Z założenia podczas sprzedaży napoju od każdego z nas pobierana będzie opłata, którą odzyskamy po zwrocie opakowania.

Kaucja nie będzie odgórnie ustalona (nieokreślona minimalna ani maksymalna kwota kaucji) a każde opakowanie może mieć inną. Jednak jej wysokość musi być widoczna na opakowaniu i zależeć będzie od ustaleń uczestników systemu. Te będą musiały mieć specjalne zezwolenie wydawane na maksymalnie 10 lat przez ministra do Spraw klimatu.

Sklepy zabezpieczą

Jeżeli ustawa (po konsultacji) wejdzie w życie w proponowanym kształcie, to już od stycznia 2023 w opakowania po napojach z tworzyw sztucznych i ze szkła będziemy zwracać w sklepach. Taki obowiązek przyjmą na siebie wszystkie placówki handlowe o powierzchni powyżej 100 m kw. (jest ich około 250 tys.). Mniejsze jednostki handlowe będą mogły uczestniczyć w systemie na zasadzie dobrowolności (mogą, ale nie muszą). Jak zapewniał minister Ozdoba, konsumenci nie będą zobligowani do posiadania paragonu potwierdzającego wcześniejsze uiszczenie kaucji

Program kaucyjny ma objąć obszar całego kraju i być powszechnie dostępny. Tworzyć go będą wprowadzający napoje w opakowaniach, objętych systemem kaucyjnym, których reprezentować będzie ustanowiony przez nich „podmiotem reprezentującym”. Ma być on odpowiedzialny za utworzenie i prowadzenie systemu kaucyjnego. W przypadku, gdy producent wprowadzający napoje w opakowaniach nie zawrze umowy z „podmiotem reprezentującym” poniesie opłatę produktową.

Butelkomat w akcji

O ile dość dokładnie opisano działanie systemu, to niemal całkowitą dowolność pozostawiono w sposobie jego obsługi. Zwracania opakowań może odbywać się przed pracowników zarówno dużych i małych placówek handlowych, jak i urządzeń do automatycznego ich odbioru tzw. butelkomatów. Wydaje się, że takie urządzenia, już niebawem staną w większości dużych sklepów, stanowiąc ważne ogniwo w łańcuchu recyklingu. Póki, co. butelkomaty w naszym kraju są traktowane po macoszemu szkoda, bo zautomatyzowanie procesu wdaje się dogodnym dla wszystkich rozwiązaniem. Jednak swoboda wyboru sposobu odbioru opakowań pozostaje sprawą właściciela sklepu.

Wady i zalety

Przedstawiony do społecznej oceny projekt nowelizacji ustawy, choć długo oczekiwany przez środowisko, nie jest idealny. Pamiętać należy, że system kaucyjny praktycznie odbudowujemy od podstaw, czepiać wzorce z najlepszych europejskich rozwiązań. Mamy o tyle łatwiej, że podejmujemy się zadnia, jako jedno z ostatnich państw w UE. Jednak z drugiej strony mocno goni nas czas.

Co prawda zaproponowane przepisy pozostawiają dużą swobodę przedsiębiorcom w tworzeniu systemu kaucyjnego, ale pominięto system zbierania puszek czy butelek szklanych jednorazowego użytku – małpek. Nieco dziwi brak określenie stawki samej kaucji, bo to ona może kształtować poziom zwrotu opakowania.

Do końca tego tygodnia projekt ustawy będzie jeszcze oceniany przez fachowców i blisko 50 organizacji branżowych, firm produkujących napoje, producentów napojów samorządy i konsumentów. Czy i w jakiej formie trafi do Sejmu, dowiemy się już niebawem.

Biznes Tuba

Biznes Tuba http://biznestuba.pl