Smay klapy
Wiadomości 1 mar
Praca szuka człowieka. Zawody, których nie przejmą roboty

Praca szuka człowieka. Zawody, których nie przejmą roboty. Zdaniem ekspertów robotyzacja i automatyzacja rynku pracy nie jest już pieśnią przyszłości, a faktem. Według danych World Economic Forum, już do 2022 roku za sprawą nowych technologii na świecie zniknie 75 mln miejsc pracy. Jakie zawody są najmniej zagrożone konkurencją ze strony maszyn i sztucznej inteligencji?

Wraz z rozwojem technologicznym i rosnącymi możliwościami robotów coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej dyskusja o zastosowaniu maszyn i sztucznej inteligencji. Jednak czy w obliczu takich zmian na rynku pracy będzie jeszcze miejsce dla ludzi? Jak wynika z raportu Promedica24, robotyzacją będzie w przyszłości zagrożonych 14% istniejących dziś miejsc pracy. Mimo tej perspektywy, aż 65% Polaków nie obawia się utraty swojego stanowiska na rzecz robotów.  

Zawody, których nie przejmą roboty

Wraz z postępująca robotyzacją, wzrośnie też zapotrzebowanie na specjalistów z zakresu IT, uczenia maszynowego i robotyzacji przemysłu. Eksperci podkreślają, że AI i maszyny w pierwszej kolejności zastąpią nas w zawodach nie wymagających wysokich kwalifikacji. Ponadto tych, które wymagają wykonywania powtarzalnych, rutynowych czynności. Według World Economic Forum najbardziej narażonymi na rywalizację ze strony robotów są przedstawiciele zawodów opartych na analizie danych. Na przykład księgowi, a także pracownicy fabryk i linii montażowych, obsługa infolinii, specjaliści HR czy robotnicy budowlani. Natomiast odporne na taką konkurencje powinny być profesje wymagające kreatywności czy też opierające się na interakcji z drugim człowiekiem. Oznacza to dobre perspektywy pracy dla osób pracujących twórczo, nauczycieli, lekarzy, pielęgniarek, psychologów czy opiekunów osób starszych.

Relacje międzyludzkie nadal w cenie

Jak pokazują dane z raportu Promedica24, na europejskim rynku opieki senioralnej już dziś brakuje nawet 2,3 mln pracowników, a osoby w wieku powyżej 65 roku życia w 2050 roku będą stanowić nawet jedną trzecią społeczeństwa. Zatem można się spodziewać dalszego wzrostu zapotrzebowania na tego typu usługi. Mimo rozwoju sztucznej inteligencji i jej możliwości, maszyny, które nie posiadają inteligencji emocjonalnej, nie potrafią zastąpić nam więzi z innymi.

To, jak ważne są relacje międzyludzkie pokazuje przykład zawodu opiekuna osoby starszej. Jak pokazują badania, jedną z ważniejszych potrzeb seniorów jest kontakt z drugim człowiekiem czy zwykła ludzka rozmowa. Wynika to często z poczucia izolacji u osób starszych i związaną z tym samotnością. Podkreślają to także wyniki uzyskane w zrealizowanym w ramach Narodowego Programu Zdrowia badaniu PolSenior2. Ponad jedna czwarta osób w wieku 60+ dostrzega u siebie objawy depresji. Zdaniem ekspertów,  silna więź pomiędzy seniorem a jego opiekunem pozwala na znacznie szybsze zauważenie potencjalnych objawów i dolegliwości. Ponadto poprawia kondycję psychiczną osoby starszej. 

Obserwując dane i trendy zarówno w demografii, jak i w rozwoju nowych technologii, trudno zaprzeczyć nieuchronności rosnącej robotyzacji i automatyzacji. Niewątpliwe procesy te wpłyną także na zmianę rynku pracy, doprowadzając do zaniku niektórych zawodów i powstawania nowych, związanych z branżą IT i robotyką. Jednocześnie, ludzie będą nadal potrzebni. I poszukiwani we wszystkich profesjach, które wymagają od pracowników takich cech, jak kreatywność lub inteligencja emocjonalna.