Wiadomości 7 lis
Pożytki z rosnących cen uprawnień do emisji CO2

Nie milkną dyskusje o rosnących cenach uprawnień do emisji CO2. Kiedy kupujący płacą więcej, zyskuje budżet państwa. Polska powinna przeznaczyć te środki na niskoemisyjną modernizację.

Od sierpnia ubiegłego roku dynamika wzrostu cen uprawnień CO2 budzi gorące emocje wśród uczestników rynku energii. Nie cichnie dyskusja o wpływie tej sytuacji na ceny energii elektrycznej w Polsce, w której miksie energetycznym wciąż dominuje wysokoemisyjny węgiel.

Kiedy jedni widzą wzrost kosztów, inni dostrzegają rosnące przychody. Wpływy ze sprzedaży uprawnień trafiają do budżetu państwa. O jakich kwotach mówimy? W maju portal Wysokie Napięcie szacował, że w tym roku przychody z aukcji mogą wynieść blisko 4,5 mld zł. To jest tyle samo, co w poprzednich pięciu latach łącznie.

Przychody z aukcji praw do emisji CO2

Ceny SPOT uprawnień do emisji CO2

W perspektywie jeszcze więcej

W 2021 r. rozpocznie się czwarty okres rozliczeniowy europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2, która potrwa do 2030 r. Dwa lata temu Forum Energii (jeszcze jako Forum Analiz Energetycznych) wraz z WiseEuropa próbowały oszacować, ile w tym okresie zyska polski budżet. Dziś jesteśmy najbliżej scenariusza wysokiego, który przewidywał osiągnięcie 20 euro za tonę w  2021 roku i dojście do 50 euro w 2030 r. Przy tych założeniach, w tym okresie wpływy z aukcji wyniosą ponad 100 mld złotych.

Dyrektywa ETS zaleca wykorzystanie co najmniej 50% wpływów z aukcji uprawnień na niskoemisyjną modernizację. Gdyby właśnie połowa wpływów z aukcji była przekazywana na ten cel, w perspektywie 2021-2030 mielibyśmy do dyspozycji 51 mld zł. Oczywiście, Polska może też przeznaczyć na modernizację całą pulę.

Znikają w budżecie

Polska należy do państw, w których wpływy z praw do emisji CO2 rozpływają się budżecie centralnym i nie są specjalnie oznaczone na niskoemisyjne inwestycje. Takie rozwiązanie jest możliwe, jeżeli państwo członkowskie przeznaczy równowartość przynajmniej 50% wpływów z aukcji na wskazane w dyrektywie ETS cele środowiskowe.

corocznych sprawozdaniach, zgodnie z art. 50 ustawy o ustawy z dnia 12 czerwca 2015 r. o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych, nasz kraj wskazuje, na jakie konkretne przedsięwzięcia wydał równowartość przynajmniej połowy wpływów z aukcji uprawnień. Na liście za zeszły rok znalazło się finansowanie przez Ministerstwo Energii ujemnego salda OZE, czyli różnicy między ceną zagwarantowaną w aukcji a ceną rynkową dla funkcjonujących w systemie aukcyjnym instalacji, których moc przekracza 500 kW. Są także zwolnienia z akcyzy energii elektrycznej z OZE, czy możliwość stosowania preferencyjnej stawki VAT przez przedsiębiorstwa zajmujące się transportem kolejowym (należny podatek) rozliczane przez Ministerstwo Finansów. Jednak znakomita większość wymienionych przedsięwzięć to działania NFOŚiGW i wojewódzkich funduszy ochrony środowiska. Są to między innymi liczne programy termomodernizacji, likwidacji niskiej emisji i ochrony powietrza, ale także chociażby współfinansowanie programu LIFE, współfinansowanie IV osi priorytetowej Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, czy edukacja ekologiczna. Obok finansowania instalacji pomp ciepła i paneli fotowoltaicznych, na liście nie zabrakło nasadzeń, zadrzewień, zakrzewień i opracowań uproszczonych planów urządzenia lasu. Jednocześnie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej czerpią przychody głównie z opłat i kar za korzystanie ze środowiska, opłat eksploatacyjnych i koncesyjnych, opłat sektora energetycznego, opłat wynikających z ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz ze sprzedaży jednostek emisji gazów cieplarnianych w ramach Protokołu z Kioto.

Chociaż suma z polskiego sprawozdania odpowiada wymogom dyrektywy ETS, jej składowe niewątpliwie nie są wynikiem realizacji skoordynowanego planu przeznaczania wpływów z aukcji na niskoemisyjną modernizację. To po prostu lista i tak realizowanych przez polską administrację działań, co do których uznano, że spełniają kryteria dyrektywy.   

Na co przeznaczyć wpływy

Podejście do wpływów z aukcji uprawnień po 2021 r. powinno być systemowe i gwarantować realne zagospodarowanie dostępnej kwoty zgodnie z wymogami dyrektywy. Forum Energii rekomenduje wykorzystanie całości przychodów na cele energetyczno-klimatyczne. Głównym zadaniem (ok. 75% puli środków) powinno być wsparcie niskoemisyjnych inwestycji, a więc termomodernizacji, energetyki rozproszonej, modernizacji ciepłownictwa i zeroemisyjnego transportu. Ten cel należy skoordynować lub połączyć ze wsparciem z Funduszu Modernizacyjnego. Ponieważ wpływy z aukcji będą wyższe niż z funduszu, to z nich należy finansować kosztochłonną rozbudowę infrastruktury i inwestycje w niskoemisyjny transport miejski.

Poza niskoemisyjnymi inwestycjami, należy również nie więcej niż jedną czwartą środków przeznaczyć na mechanizm osłony energochłonnych branż przemysłu i innych odbiorców energii – również najuboższych - przed kosztami pośrednimi. Bezpośrednie powiązanie tego mechanizmu z wpływami z aukcji ETS zagwarantuje pokrycie kosztów działań osłonowych niezależnie od cen uprawnień i sytuacji finansów publicznych.

Trzecim i ostatnim celem rekomendowanym przez Forum Energii jest wsparcie restrukturyzacji zatrudnienia  w regionach pogórniczych powiązanych z nieproduktywnymi kopalniami. To działanie istotne, ale - ze względu na niską kapitałochłonność i ograniczony czas działania - powinno być na nie przekazane jedynie 2-3% wpływów z aukcji. Warto je również powiązać z funduszami strukturalnymi ukierunkowanymi na rozwój kapitału ludzkiego, które będą dostępne w nowej perspektywie finansowej.

W następnej dekadzie Polska uzyska przynajmniej 100 mld złotych (w zależności od ceny uprawnień CO2), które powinna przeznaczyć na niskoemisyjną modernizację. Jednocześnie projekty takie jak termomodernizacja i modernizacja ciepłownictwa wymagają koncepcji i wieloletniego wsparcia. Warto więc opracować spójny plan wydatkowania środków z aukcji ETS. Inaczej te pieniądze rozpłyną się w budżecie. Rosnące ceny uprawnień do emisji CO2 moglibyśmy w ten sposób wykorzystać z pożytkiem. To jednak wymaga odpowiedniego strategicznego przygotowania do perspektywy 2021-2030. 

Autor: Paweł Mikusek

Źródło: http://forum-energii.eu/pl/blog/korzysci-co2

Tagi: emisja CO2