Wiadomości 21 lis
Czy samochód elektryczny nadal bardziej się opłaca?

Czy samochód elektryczny nadal bardziej się opłaca? To pytanie coraz częściej zadają sobie właściciele elektryków. Rok 2022 przyniósł wiele złych wieści na rynku energetyki. Przerwane łańcuchy dostaw, napływ uchodźców z Ukrainy oraz rosnące ceny węgla i gazu ziemnego przekładają się na wzrost cen energii elektrycznej. Mimo planowanych działań rządu i kolejnej próby łagodzenia podwyżek cen, rachunki dla gospodarstw domowych w 2023 r. znowu się podniosą. Czy elektryk to dobry wybór?

Według raportu Odyssee-Mure z 2019 r. polski kierowca średnio przejeżdża 8607 km rocznie. Z racji tego, że sytuacja na drogach wyglądała inaczej w czasie pandemii w 2020 i 2021 r. posłużymy się danymi z 2019 r. Dla uproszczenia przyjmijmy, że przejedzie 10 000 km rocznie. 

Założenia*:

  • w każdym testowym roku kierowca pokona 10 000 km,
  • ceny ubezpieczenia pochodzą z najnowszego raportu RanKING redakcji rankomat.pl i założyliśmy, że nie zmienią się przez 10 lat,
  • warsztatowe ceny usług pochodzą ze strony dobrymechanik.pl dla miasta Warszawy, 
  • cena benzyny Pb95 na dzień 20.10.2022 – 6,90 zł, Cena ON – 7,34 zł,
  • średnie spalanie benzyny na 100 km to 7,8 l (VW Golf 1,6 102 KM). Diesla 5,6 l (VW Golf VI 1,6 TDI-CR DPF 105 KM),
  • średnie zużycie energii przez samochód elektryczny to wspomniane 24,2 kWh na 100 km po średniej cenie 0,99 za kWh,
  • warsztatowe koszty eksploatacyjne samochodów spalinowych (wspomniane wyżej VW Golf VI) to: wymiana oleju co 10 tys. km (300 zł dla benzyny, 287 zł dla diesla, dobrymechanik.pl). Ponadto wymiana filtra paliwa co roku, wymiana akumulatora co 5 lat, rozrząd co 10 lat, olej w skrzyni biegów co 5 lat, 
  • warsztatowe koszty eksploatacyjne samochodu elektrycznego to wymiana baterii na zregenerowaną raz na 10 lat. Ponadto wymiana oleju w przekładni napędowej co 5 lat, wymiana płynu chłodzącego baterię, 
  • przez 10 lat samochód nie ulegnie awarii, aczkolwiek trzeba zaznaczyć, że samochody spalinowe mają dużo więcej części, które mogą się zepsuć,
  • regeneracja baterii w samochodzie elektrycznym co 10 lat,
  • ceny usług z interwałem innym niż rok dzielimy proporcjonalnie do roku. Przykład: wymiana tarcz hamulcowych jest zalecana co 60 000 km, czyli według niniejszych wyliczeń co 6 lat. Średnią cenę wymiany (176 zł) dzielimy zatem przez 6 dla uzyskania ceny rocznej.

Elektrykiem taniej o połowę od auta spalinowego, ale pod jednym warunkiem

Z tabeli wynika, że w perspektywie 10 lat samochód elektryczny jest o ok. 16% tańszy w eksploatacji niż auto benzynowe, ale o 3% droższy niż diesel. Jeżeli jednak odejmiemy koszt zakupu baterii, elektryk jest o 44,7% tańszy w eksploatacji niż diesel i aż 55,2% tańszy niż samochód benzynowy. 

Eksploatacja samochodu elektrycznego jest niemalże dwa razy tańsza, niż eksploatacja diesla, ale pod jednym warunkiem. Właściciel nie będzie musiał wymieniać baterii w zakładanym czasie i zamiast tego zdecyduje się na regenerację. Ewentualnie w ramach gwarancji producent auta wymieni baterię na nową. W przeciwnym razie koszt zakupu nowej baterii może przekroczyć wartość pojazdu.

Samochód elektryczny a Karta Dużej Rodziny

Posiadacze KDR mają podwójne korzyści w związku z zakupem auta elektrycznego. Dofinansowanie z programu “Mój elektryk” wynosi 18 750 zł, ale dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny kwota rośnie do 27 000 zł. Innymi słowy aż o 8250 zł. 

Dodatkowo posiadacze KDR korzystają z wyższego limitu cen energii elektrycznej. Po starej cenie zapłacą za 3000 kWh. Statystyczny ojciec z KDR pokonujący codziennie 50 km samochodem elektrycznym zapłaci od 280 do 340 zł mniej niż gdyby nie miał Karty.

Źródło: Rankomat

Biznes Tuba

Biznes Tuba http://biznestuba.pl