Wiadomości 5 gru
Jak rozpoznać prawdziwy loft? Oto 5 cech, na które warto zwrócić uwagę

Wysokie, przestrzenne mieszkania w historycznym budynku już nie kojarzą się tylko i wyłącznie ze starą kamienicą. Dziś cegła i surowy wystrój utożsamiane są z loftami, które zdobywają coraz większą popularność. Dlaczego? Bo kilka cech czyni je miejscami niezwykłymi. Jeżeli szukasz mieszkania tego typu, pamiętaj o kilku wyróżnikach.

Mieszkania w zrewitalizowanych pofabrycznych budynkach są alternatywą dla przestronnych i wysokich mieszkań w kamienicach. Od kilku lat niewątpliwie zyskują na popularności. Powstają w historycznych budynkach, są przestrzenne i charakteryzują się industrialnym stylem. We Wrocławiu jest kilka poprzemysłowych budynków, których wnętrze deweloperzy zdecydowali się zaadaptować na cele mieszkaniowe. Przykładem jest była fabryka papieru z końca XIX w. przy ul. Kościuszki, dziś znana jako Nowa Papiernia, gdzie na nabywców wciąż czekają oryginalne lofty. Dlaczego tego typu mieszkania są tak atrakcyjne i co je wyróżnia?

Budynek postindustrialny

Po pierwsze – budynek, w którym się znajdują. Loft to z definicji hala fabryczna zaadaptowana na mieszkanie lub pracownię artysty. Początkowo takie przestrzenie przyciągały bohemę i artystów, którzy nie mieli pieniędzy na czynsze, więc dachu nad głową szukali w opuszczonych budynkach przemysłowych. Dziś interesują się nimi także biznesmeni, ludzie ze świata show-biznesu oraz młode pokolenia, szukające nieszablonowych rozwiązań. Takim budynkiem we Wrocławiu jest m.in. Nowa Papiernia przy ul. Kościuszki. - To inwestycja, która dała nowe życie dwóm historycznym budynkom z 1889 roku – przypomina Ewa Skibińska z RED Real Estate Development. – Pofabryczne budynki, w których powstają lofty, oferują udogodnienia, których w kamienicach brakuje – windy czy garaże podziemne. Ich standard – i wygląd otoczenia - jest nieporównywalny do stanu kamienic, często wymagających kapitalnego remontu - dodaje.

Fabryka papieru i drukarnia powstała przy ul. Kościuszki pod koniec XIX wieku według projektu mistrza budowniczego Edwarda Hentschela. Zakłady przestały istnieć pod koniec kolejnego stulecia. Budynki opustoszały, aż do czasu kiedy kilka lat temu zajął się nimi deweloper RED Real Estate Development, adaptując ich wnętrze na mieszkania, w tym na pięć loftów z prawdziwego zdarzenia. Dwa z nich wciąż czekają na właściciela.

Ponadprzeciętna wysokość

Po drugie – przestrzeń. Pofabryczne budynki na mieszkania jako pierwsi adaptowali Amerykanie w połowie XX wieku. Najwięcej lokali tego typu powstawało w Chicago i Nowym Jorku, bowiem to w centrach tych miast w XIX w. budowano najwięcej zakładów i fabryk. Musiały być odpowiednio wysokie, żeby pomieściły maszynerię.
Stąd prawdziwy loft wyróżnia ponadprzeciętna wysokość, która daje architektom duże możliwości aranżacyjne. Przykładowo w historycznym budynku Nowej Papierni lofty mają aż 4 metry wysokości.  W tak wysokich pomieszczeniach można chociażby pokusić się o zaaranżowanie antresoli. Wysokie lofty dają zresztą dużo innych możliwości aranżacyjnych.

- Sufit można wykończyć drewnianymi elementami albo pomalować na ciemno, przy zachowaniu jasnych ścian. Ponadprzeciętna wysokość umożliwia wstawienie wielkoformatowych, pojemnych mebli oraz wykorzystania wiszącego oświetlenia, które będzie wyeksponowanym i widocznym super detalem – wymienia Małgorzata Komadowska, architekta wnętrz Nowej Papierni.

Czerwona cegła

Po trzecie – połączenie historii z nowoczesnością. W mieszkaniach tego typu często widuje się  oryginalnie zachowane elementy, takie jak XIX-wieczna czerwona cegła pokrywająca całą wysokość ścian. W Nowej Papierni cegła znajduje się również na łukowych stropach.

- Priorytetem było dla nas zachowanie oryginalnego charakteru budynków, a przy tym wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań  - zaznacza Ewa Skibińska. Przykładem historycznych, oryginalnie zachowanych elementów są również dekoracyjne podstopnice na klatce schodowej.

Wysokie okna

Po czwarte – okna. Kolejną nieodłączną cechą loftu są wysokie okna. Wszak w fabrykach musiało być jasno. Okna miały często po kilka metrów wysokości. W budynku fabryki papieru przy Kościuszki zachowano ich oryginalną wysokość – okna mają tu do 3,5 metra wysokości. Dzięki dużym oknom lofty są bardzo dobrze doświetlone. Małgorzata Komadowska radzi, aby wysokie okna w lofcie ozdobić zasłonami lub delikatnymi firanami. Na tyle delikatnymi, aby nie zasłonić zbytnio światła.
Inną cechą charakterystyczną loftów jest drewniana podłoga. W budynkach pofabrycznych trudno zachować oryginalną, ponieważ upływ czasu robi swoje, dlatego mieszkańcy często zastają wylewkę betonową i sami wybierają podłogę. Tak czy inaczej warto położyć grube, długie deski.

- Najlepiej dębowe. Dąb jest ponadczasowy i zawsze będzie dobrze wyglądał w lofcie – radzi Małgorzata Komadowska. – Ewentualnie wielkoformatowe płytki, jeżeli ktoś drewna nie lubi. Ważne, aby wszystkie elementy w lofcie były duże, żeby się nie gubiły – dodaje.

Stropy

Na koniec – łukowe stropy. Po nich także można rozpoznać loft z prawdziwego zdarzenia. W pofabrycznych budynkach spotyka się tzw. stropy Kleina,  czyli stropy składające się z belek stalowych oraz płyt międzybelkowych z cegły pełnej lub kratówki. – Pokryte czerwoną cegłą stropy to kolejny oryginalnie zachowany element byłej fabryki – informuje Ewa Skibińska.

W ramach inwestycji Nowa Papiernia w historycznych budynkach powstało już 129 loftów i apartamentów z dostępem do zielonego dziedzińca. W budynku po fabryce papieru z XIX wieku, deweloper skończył prace w pięciu kolejnych loftach o powierzchni od 35 do 75 mkw. Obecnie dostępne są lofty 3-pokojowe o powierzchni ponad 70 mkw. Jeden z wydzieloną kuchnią, drugi z kuchnią otwartą na salon. Ceny zaczynają się od 599 tys. zł brutto. Inwestycja Nowa Papiernia znajduje się przy ulicy Kościuszki, na historycznym osiedlu Przemieście Oławskie.

gift