Okiem praktyka 12 sty
Współczynniki korekcyjne w rozliczeniu kosztów ogrzewania budynków wielolokalowych | BMeters

Niezależnie czy rozpatrujemy budownictwo starego typu z pionowym rozprowadzeniem instalacji centralnego ogrzewania, czy też nowe budynki z instalacją poziomą, rozliczenie kosztów ogrzewania zawsze wiąże się z zastosowaniem współczynników korekcyjnych. W przypadku zastosowania ich do rozliczeń podzielników stosuje się nawet dwa niezależne współczynniki – współczynnik grzejnika oraz współczynnik położenia lokalu.

W jakim celu stosowane są współczynniki korekcyjne?

Celem indywidualnego opomiarowania jest określenie faktycznej ilości energii cieplnej dostarczonej do lokalu zgodnej z osobistymi preferencjami temperaturowymi mieszkańców. Dzięki temu mieszkaniec płaci wyłącznie za ciepło dostarczone do lokalu. W przypadku opomiarowania za pomocą podzielników kosztów ogrzewania, ilość naliczonych jednostek ma odpowiadać ilości wyemitowanego przez grzejnik ciepła. Takie podejście wspiera energooszczędne zachowania i ma realny wpływ na obniżenie rachunków za ciepło.

Zastosowanie różnych konstrukcji grzejników (model, wielkość, materiał) może powodować rozbieżności we wskazaniach urządzeń pomiarowych, a co za tym idzie - w rozliczeniu kosztów poszczególnych mieszkań. Podobne rozbieżności mogą pojawić się również w sytuacji, gdy projektowe obciążenie cieplne jednego mieszkania jest inne, niż innego mieszkania o tych samych parametrach kubaturowych. Emitowane ciepło wykorzystywane jest na pokrycie strat ciepła spowodowanych przenikaniem przez ściany budynku i niekoniecznie przekłada się ono na zaspokojenie komfortu cieplnego lokatora. Dlatego głównym powodem stosowania współczynników jest skorygowanie wszystkich wskazań urządzeń pomiarowych w lokalach uwzględniając różnice w położeniu lokali oraz w wielkości i konstrukcji grzejników.  

Poprawne stosowanie współczynników korekcyjnych zapewnia zgodne z zasadami termodynamiki, wiarygodne, a przede wszystkim sprawiedliwe dla mieszkańców rozliczenie kosztów ogrzewania.

Współczynnik korygujący a rodzaj grzejnika

Zgodnie z normą PN-EN 834 ilość naliczonych jednostek przez podzielnik w danej jednostce czasu musi odpowiadać ilości wyemitowanego przez ten grzejnik ciepła w czasie. Oznacza to, że temperatura mierzona przez czujniki temperatury podzielnika musi odpowiadać temperaturze czynnika grzewczego zasilającego grzejnik.
W zależności od mocy grzejnika, która jest proporcjonalna do jego wielkości, emisja ciepła się zmienia. Im grzejnik jest większy tym więcej ciepła przekaże do pomieszczenia. Podzielnik natomiast, mocowany jest w powtarzalnym miejscu na grzejniku i mierzy temperaturę jego powierzchni dokładnie w miejscu montażu. Temperatura grzejnika jest więc mierzona punktowo i należy wobec tego uwzględnić całą moc grzejnika (wynikająca z wielkości i konstrukcji). Z uwagi na różne rozmiary i kształty grzejników, na których montowane są podzielniki, wykorzystuje się w tym celu współczynniki korygujące, zwane współczynnikiem mocy grzejnika.

Kolejnym czynnikiem, który należy uwzględnić to wielkość powierzchni styku podzielnika z powierzchnią grzewczą grzejnika. Powierzchnia ta różni się w zależności od kształtu grzejnika. Przykładem jest grzejnik panelowy płaski i drabinkowy. Radiator podzielnika na grzejniku panelowym płaskim (bez profili pionowych) całkowicie przylega do płyty grzewczej. W przypadku montażu na grzejniku drabinkowym, powierzchnia styku jest mniejsza i zależy od średnicy rur grzejnika. Czynnik ten ma wówczas znaczący wpływ na rejestrowane przez podzielnik temperatury. Właśnie w celu jak najwierniejszego odzwierciedlenia temperatury czynnika grzewczego i zrekompensowania różnic w pomiarze temperatury, które mogą wynikać m.in. z opisanych wyżej sytuacji, stosuje się współczynnik (sprzężenia) korekcyjny.

Wartość współczynnika sprzężenia wyznaczana jest indywidulanie dla każdego modelu podzielnika precyzyjnymi metodami laboratoryjnymi oraz potwierdzana jest przez jednostki certyfikujące. Instytucje te wystawiają stosowny raport po przeprowadzeniu badań, potwierdzając jednocześnie zgodność urządzenia z normą PN-EN 834.

Współczynnik korekcyjny usytuowania lokalu w bryle budynku

Trzecim (lub w przypadku opomiarowania za pomocą ciepłomierzy – jedynym) współczynnikiem korekcyjnym używanym podczas rozliczenia jest współczynnik korygujący wskazanie ze względu na położenie lokalu w bryle budynku.
Na całkowite zużycie ciepła w lokalu składa się szereg czynników. Jednym z przykładów jest usytuowanie mieszkania w bryle budynku od strony północnej. Kierunek ten i warunki atmosferyczne sprawiają, że z reguły mieszkania te są „chłodniejsze”. To znaczy, że potrzebują dostarczenia większej ilości energii, aby utrzymać komfort cieplny. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku mieszkań posiadających większą liczbę ścian zewnętrznych, zlokalizowanych nad nieogrzewaną piwnicą lub bezpośrednio pod stropodachem. Bez wyrównania tych różnic za pomocą współczynników rozliczenie byłoby niesprawiedliwe. Współczynnik korygujący położenie lokalu w bryle budynku przyjmuje wartości w przedziale od 0 do 1 w stosunku do mieszkania „najcieplejszego”.

Wyróżnia się trzy główne metody określania tych współczynników:

  • Wytyczne Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Techniki Instalacyjnej INSTAL (COBRTI),
  • Obliczenie projektowego obciążenia cieplnego budynku i poszczególnych lokali oraz wskaźników strat ciepła,
  • Metoda pośrednia wykorzystująca dostępną dokumentację techniczną.

Wytyczne COBRTI

Najprostsza jest metoda polegająca na tabelarycznym przypisaniu współczynników korekcyjnych zgodnie z wytycznymi COBRTI. Obrazuje to prosty szkic rzutu mieszkań na planie budynku, którym należy przypisać określone wartości współczynników, zgodnie z poniższymi wytycznymi:


Tabela 1
Współczynniki redukcji ze względu na położenie lokalu w bryle dla budynków wybudowanych po 1983 r.



Tabela 2
Współczynniki redukcji ze względu na położenie lokalu w bryle dla budynków wybudowanych przed 1983 r.

  • Wartości współczynników w najniższych wierszach obu tablic odnoszą się do jednostek użytkowych położonych na parterze, nad nieogrzewanymi piwnicami lub bezpośrednio na gruncie (bez podpiwniczenia).
  • Wartość współczynników w najwyższych wierszach obu tablic odnoszą się do jednostek użytkowych położonych pod stropodachem.
  • Wartości współczynników w kolumnach 1 i 4 obu tablic dotyczą jednostek użytkowych narożnych z dwiema ścianami zewnętrznymi o różnej orientacji względem stron świata. 
  • Wartość maksymalną - równą jeden - stosuje się do lokalu „najcieplejszego”, czyli o najmniejszych stratach ciepła. Wszystkie pozostałe mają tą wartość zredukowaną.

Metoda dopuszcza drobne modyfikacje wartości współczynników w zależności od występowania poddasza, ogrzewanej piwnicy itp. COBRTI zaznacza jednak, że wprowadzenie tych zmian zależy wyłącznie od zarządcy budynku.

Wytyczne bardzo upraszczają wszystkie rzeczywiste przypadki i sprowadzają je do budynku wzorcowego, na podstawie którego były wyznaczane współczynniki. Jest to najbardziej popularna metoda stosowana w Polsce, a zarazem jedna z najprostszych. Szczegółowe informacje tj. projekt, przekrój przegród budowlanych czy rodzaj zastosowanej stolarki okiennej i drzwiowej często nie są dostępne, co ogranicza również możliwość zastosowanie innej metody.

Warto zaznaczyć, że od roku 2003 COBRTI INSTAL zaleca drastyczne ograniczenia, a nawet odejście od stosowania współczynników wyrównawczych, określanych tą metodą.

Obliczanie współczynnika korekcyjnego na podstawie projektowego obciążenia cieplnego lokalu

Druga metoda, pozwalająca na uzyskanie bardzo dokładnych i wiarygodnych danych, polega na obliczeniu projektowego obciążenia cieplnego zgodnie z normą PN EN 12831 dla każdego lokalu w rozpatrywanym obiekcie. Proces obliczeniowy jest stosunkowo złożony i pracochłonny. Dodatkowo wymagane jest posiadania szeregu szczegółowych informacji dotyczących rozpatrywanej nieruchomości, m.in.:

  • mostki cieplne,
  • straty ciepła przez grunt,
  • strefy klimatyczne:
    • średnioroczna temperatura zewnętrzna,
    • projektowa temperatura zewnętrzna,
    • dokładne wymiary pomieszczeń,
    • przekroje przegród budowlanych,
    • stolarka okienna i drzwiowa,
    • usytuowanie budynku względem stron świata,
    • szczelność budynku, krotności wymian powietrza wentylującego.

Jeżeli obliczenia te nie były przeprowadzane na etapie projektowym, wykonuje się je za pomocą oprogramowania komputerowego przez wyspecjalizowane w tej dziedzinie firmy. Wiąże się to czasami z przeprowadzeniem pełnego audytu energetycznego budynku.

Następnie obliczone wartości projektowego obciążenia cieplnego dla wszystkich lokali należy odnieść do ich powierzchni lub, w przypadku pomieszczeń o różnych wysokościach (skosy dachu, strychy itd.), do ich kubatury. Wartość współczynnika korekcyjnego ze względu na usytuowanie lokalu równą jeden przypisuje się jednostce o najmniejszym wskaźniku strat ciepła tj. o najmniejszym zapotrzebowaniu na ciepło odniesionego do kubatury lub powierzchni.

Następnie wartość tą dzieli się kolejno przez wskaźniki strat ciepła wszystkich pozostałych lokali i w ten sposób, uzyskuje się wartość współczynników. Przykład przedstawiono poniżej:

  • współczynnik korekcyjny ze względu na usytuowanie lokalu w bryle budynku dla i-tego mieszkania w budynku,
  • najmniejsza wartość wskaźnika strat ciepła spośród lokali w budynku, W/m2 lub W/m3
  • wartość wskaźnika strat ciepła dla i-tego mieszkania w budynku,

Podobnie jak w przypadku wcześniej omówionej metody, może się okazać, że dana wartość współczynnika będzie przypisana do większej ilości lokali. Jest to jak najbardziej możliwe i prawidłowe. Metoda ta jest najdokładniejsza i zaleca się jej stosowanie wszędzie, gdzie jest to opłacalne.

Pośrednia metoda wyznaczenia współczynników korygujących

Informacje o obciążeniu cieplnym poszczególnych pomieszczeń można znaleźć w dokumentacji projektowej. W teorii metoda ta, nie różni się niczym od obliczenia współczynników na podstawie projektowego obciążenia cieplnego. Dane z dokumentacji należy podstawić do obliczeń wskaźnika strat ciepła, a wyznaczanie współczynników przeprowadzane jest analogicznie.
W przypadku nowych nieruchomości wyniki będą identyczne. W praktyce obciążenie cieplne budynku, a przez to poszczególnych pomieszczeń, znacząco różni się w przypadku, gdy budynek był poddany jakiejkolwiek termomodernizacji (np. wymiana stolarki okiennej). Po takich remontach, przeważnie obciążenie cieplne nie jest ponownie przeliczane, a instalacja modernizowana. W takich przypadkach metoda ta obarczona jest błędem, który będzie zależny od poziomu zaawansowania prac termomodernizacyjnych przeprowadzonych w budynku.

Wpływ współczynników korekcyjnych na rozliczenie kosztów ogrzewania

Współczynniki korekcyjne mają zatem istotny wpływ na jakość, sprawiedliwość i przejrzystość dostarczanych do lokatorów rozliczeń. „Działki zużycia” ciepła wylicza się w następujący sposób:

  • współczynnik sprzężenia (korygujący), ze względu na rodzaj grzejnika,
  • moc grzejnika ustalana na podstawie inwentaryzacji, parametrów instalacji i danych producenta grzejnika,
  • współczynnik korekcyjny ze względu na usytuowanie pomieszczenia w bryle budynku,
  • ilość naliczonych jednostek przez podzielnik w danym okresie rozliczeniowym,


Warto zaznaczyć, że ustawodawca nie dostarcza żadnych wytycznych precyzujących metodę określania współczynników korekcyjnych. Nie ma zatem jednej najlepszej metody. W rzeczywistości każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, biorąc pod uwagę dostępną dokumentację techniczną oraz środki finansowe, jakie można przeznaczyć na takie przedsięwzięcie. Ostatecznie odpowiedzialność w ich wyborze spoczywa na zarządcy nieruchomości. Warto przy tym skorzystać ze wsparcia doświadczonych doradców, specjalizujących się w rozliczaniu zużycia mediów oraz w znajomości regulaminu rozliczania kosztów zużycia ciepła.