Okiem praktyka 26 mar
Często chorujesz? Lepiej sprawdź mikroklimat w swoim domu!

Sezon grypowo-przeziębieniowy powrócił. Wielu z nas zmaga się z uciążliwymi objawami infekcji, takimi jak gorączka, kaszel czy zatkany nos. Jednak jeżeli Twoja rodzina prowadzi zdrowy tryb życia, a grypa, przeziębienie czy zapalenie zatok dopadają Was częściej niż innych sprawdź, czy czynnikiem sprzyjającym zachorowaniom nie jest… zły mikroklimat w domu.

Jeżeli chcemy zmniejszyć ryzyko zachorowania, po pierwsze próbujemy wzmacniać naszą odporność różnymi specyfikami – naturalnymi czy też aptecznymi. Staramy się dbać o siebie, wysypiać, unikać stresu, jeść zdrowo i często myć dłonie, które są nośnikiem ogromnej ilości bakterii i wirusów. Co, jeżeli to nie wystarcza i pomimo tych działań wciąż nie możemy pozbyć się widma choroby z naszego domu?  Wtedy powinniśmy sprawdzić, czy nasze warunki mieszkaniowe nie tworzą środowiska, które sprzyja nawracającym infekcjom.

Sprawdź, czy masz odpowiedni mikroklimat w domu

Mikroklimat, czyli warunki cieplne występujące w domu, mają ogromny wpływ na stan zdrowia. Najlepiej, gdy temperaturę pomieszczeń, w których przebywamy, utrzymujemy pomiędzy 19 a 22 stopniami Celsjusza, a panująca w nich wilgotność wynosi od 40 do 60%, w zależności od pory roku.

Zbyt duża wilgotność może prowadzić do powstawania zagrzybień i pleśni, co ma bardzo negatywny wpływ na zdrowie. Sprzyja to zachorowaniom na infekcje górnych dróg oddechowych (np. zapalenie zatok), a także może przyczyniać się do rozwoju chorób przewlekłych, takich jak alergia wziewna, skórna czy astma. Dodatkowo pleśń może doprowadzić do powstawania infekcji skórnych, zapalenia stawów, działa też drażniąco na oczy. W pomieszczeniach z pleśnią wzrasta poziom dwutlenku węgla w powietrzu, co prowadzi do ogólnego osłabienia i zmęczenia organizmu. 

Dbając o utrzymanie wilgotności na odpowiednim poziomie, należy również pamiętać o tym, by nie dopuścić do zbytniego wysuszenia powietrza i odpowiednio regulować kaloryfery. Kiedy powietrze jest zbyt suche, znajduje się w nim więcej bakterii, pyłków i roztoczy, które mogą uczulać i prowadzić do kolejnych infekcji górnych dróg oddechowych, wysuszenia spojówek czy podrażnienia gardła. 

Zbyt duża wilgotność może prowadzić do powstawania zagrzybień i pleśni, co ma bardzo negatywny wpływ na zdrowie. Sprzyja to zachorowaniom na infekcje górnych dróg oddechowych (np. zapalenie zatok), a także może przyczyniać się do rozwoju chorób przewlekłych, takich jak alergia wziewna, skórna czy astma. Dodatkowo pleśń może doprowadzić do powstawania infekcji skórnych, zapalenia stawów, działa też drażniąco na oczy. W pomieszczeniach z pleśnią wzrasta poziom dwutlenku węgla w powietrzu, co prowadzi do ogólnego osłabienia i zmęczenia organizmu. 

Dbając o utrzymanie wilgotności na odpowiednim poziomie, należy również pamiętać o tym, by nie dopuścić do zbytniego wysuszenia powietrza i odpowiednio regulować kaloryfery. Kiedy powietrze jest zbyt suche, znajduje się w nim więcej bakterii, pyłków i roztoczy, które mogą uczulać i prowadzić do kolejnych infekcji górnych dróg oddechowych, wysuszenia spojówek czy podrażnienia gardła.